Nawigacja
Aktualnie online
-> Gości online: 1

-> Użytkowników online: 0

-> Łącznie użytkowników: 1
-> Najnowszy użytkownik: admin
Advertisement
Rejestr danych pasażerów pomoże w walce z terroryzmem. Parlament Europejski zadecydował

Eurodeputowani przyjęli w czwartek przepisy o europejskim rejestrze danych pasażerów (PNR). Dyrektywa, nad którą pracowano przez kilka lat, ma pomóc w walce z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością.

Nowe prawo nakłada na przewoźników lotniczych obowiązek przekazywania władzom państw Unii rutynowo zbieranych danych dotyczących pasażerów wjeżdżających na terytorium UE lub je opuszczających. Przekazywane mają być dane pobierane od pasażerów w trakcie rezerwacji lotów i odprawy, takie jak cel i trasa podróży, numer biletu, dane kontaktowe oraz informacje o bagażu i sposobie dokonania opłaty.

Przepisy, które długo budziły kontrowersje i obawy o prawo obywateli UE do ochrony ich prywatności, poparło w czwartek 461 europosłów, 179 było przeciw, dziewięciu wstrzymało się od głosu. PE uzależnił swe poparcie dla dyrektywy, na której zależało rządom państw UE, od równoczesnego przyjęcia nowych unijnych przepisów o ochronie danych osobowych; pakiet ten również przyjęto w czwartek. - Oba głosowania mają kluczowe znaczenie dla europejskich obywateli, ich bezpieczeństwa i ochrony ich prywatności. Parlament Europejski wzniósł się ponad polityczne podziały i udzielił szerokiego poparcia obu aktom prawnym - oświadczył po głosowaniach szef PE Martin Schulz.

Sprawozdawca europarlamentu w sprawie PNR (ang. passenger name records), Brytyjczyk Timothy Kirkhope podkreślił, że nowe przepisy są "ważnym narzędziem w walce z terrorystami i przemytnikami". - Gromadząc, wymieniając i analizując dane PNR, nasze agencje wywiadowcze będą mogły wykrywać podejrzane zachowania, które należy śledzić. PNR to nie panaceum, ale w krajach, gdzie takie systemy już istnieją, okazały się one bardzo skuteczne - podkreślił Kirkhope.

Zadowolenie z przyjęcia dyrektywy o PNR wyraziła także Komisja Europejska. - Bestialskie ataki terrorystyczne w Paryżu z 13 listopada ubiegłego roku i w Brukseli z 22 marca roku obecnego po raz kolejny pokazały, że Europa musi mieć mocniejszą wspólną odpowiedź na terroryzm i podjąć konkretne działania w walce z nim. Unijny system PNR będzie ważną częścią tej wspólnej odpowiedzi - oświadczyli wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans i komisarz spraw wewnętrznych Dimitris Awramopulos.

Podkreślili, że wykorzystanie danych PNR "to czasem jedyny sposób na identyfikację wcześniej nieznanych osób, które mogą być uwikłane w działalność przestępczą i stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego".

Dyrektywa dotyczy przede wszystkim pasażerów lotów do i z krajów poza Unią. Jednak pozwala państwom także na gromadzenie danych pasażerów lotów pomiędzy państwami UE i rejsów krajowych. Kraje, które będą chciały gromadzić również te dane, będą musiały powiadomić o tym zamiarze Komisję Europejską.

Władze krajowe mogą (choć nie muszą) zbierać dane pasażerów także od operatorów turystycznych i biur podróży, które świadczą usługi związane z rezerwacjami lotów.

Informacje te będą mogły być wykorzystywane przez służby państw UE wyłącznie w celu zapobiegania, wykrywania, dochodzenia i postępowania w sprawach dotyczących terroryzmu i ciężkich przestępstw, takich jak przemyt ludzi, udział w organizacji przestępczej, cyberprzestępczość, pornografia dziecięca, przemyt broni, amunicji i materiałów wybuchowych. "Niezakryte dane", czyli umożliwiające identyfikację osoby, do których policja i służby będą miały ułatwiony dostęp, będą przechowywane przez okres maksymalnie sześciu miesięcy. Początkowo PE chciał, by było to 30 dni, natomiast państwa członkowskie domagały się dwóch lat.

Po sześciu miesiącach dostęp do danych PNR zostanie ograniczony - organy ścigania w państwach członkowskich będą musiały dokonać ich anonimizacji, a na ich uzyskanie będzie potrzebna zgoda odpowiedniego organu.

Całkowity czas przechowywania danych będzie wynosił pięć lat.

Z inicjatywy PE przewidziano, że po dwóch latach od wprowadzenia dyrektywy o PNR przez kraje UE dokonany będzie przegląd jej działania, aby skontrolować, czy przestrzegane są standardy dotyczące ochrony prywatności oraz czy dane wykorzystywane są w sposób proporcjonalny i zgodnie z celami dyrektywy.

Projekt dyrektywy o PNR Komisja Europejska zaproponowała w 2011 roku. Na jej przyjęciu zależało rządom większości państw UE, które argumentowały, iż europejski rejestr danych pasażerów jest niezbędny, aby skutecznie walczyć z terroryzmem. Pozwala on m.in. na tropienie tzw. zagranicznych bojowników, czyli obywateli UE, którzy radykalizują się i przyłączają do organizacji terrorystycznych w Syrii czy Iraku, a po powrocie do UE mogą planować zamachy.

Z kolei w Parlamencie Europejskim europosłowie z frakcji liberałów, Zielonych i socjalistów obawiali się, że dyrektywa będzie naruszała prywatność obywateli UE. Potrzebę tworzenia rejestru PNR krytykował też Europejski Inspektor Ochrony Danych Giovanni Buttarelli.

Negocjacje w sprawie tych przepisów przyspieszyły dopiero na początku 2015 roku po zamachach we Francji na redakcję pisma "Charlie Hebdo" i sklep z produktami koszernymi. Presja na zakończenie prac wzrosła po atakach terrorystycznych w Paryżu w listopadzie ub. roku oraz po marcowych zamachach w Brukseli.

Porozumienie między PE a rządami państw członkowskich wypracowano pod koniec ubiegłego roku.
Rząd zdecydował, ile będą zarabiać menedżerowie spółek Skarbu Państwa

Zapewnienie przejrzystych i jednolitych zasad kształtowania wynagrodzeń członków rad nadzorczych i zarządów spółek Skarbu Państwa - to cel projektu, autorstwa MSP, który w czwartek przyjął Komitet Stały Rady Ministrów.

Pod koniec marca szef MSP Dawid Jackiewicz pytany, o ile mogą spaść pensje menedżerów spółek Skarbu Państwa, odparł: - Już dzisiaj - mimo że nowe zasady jeszcze nie obowiązują - wybierając nowych członków zarządów, prezesów postanowiliśmy oszczędzić na wydatkach związanych z płacami. I ta redukcja jest między 10 a 20 proc..

- Uznaliśmy, że te wynagrodzenia są zbyt wygórowane. Zresztą to nie jest tylko moje zdanie, ale przecież nasi polityczni przeciwnicy, tacy jak Jan Krzysztof Bielecki mówią, że wynagrodzenia w spółkach Skarbu Państwa - mówimy o władzach - mogłyby śmiało spaść o 20 proc. i to nie odbiłoby się na jakości zarządzania - mówił wówczas minister skarbu. Nowe zasady wynagradzania mają dotyczyć "członków organów zarządzających i organów nadzorczych, a także wybranych postanowień umów zawieranych z członkami organów zarządzających w spółkach handlowych z udziałem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, a także państwowych i komunalnych osób prawnych".

Jak podkreślono w opisie projektu opublikowanym w Wykazie Prac Legislacyjnych RM wysokość wynagrodzenia członków organów zarządzających ma być powiązana z "bieżącą sytuacją spółki, jej wielkością oraz skalą prowadzonej działalności, a tym samym skali ponoszonej odpowiedzialności". Zasady kształtowania wynagrodzeń członków zarządów mają być określane uchwałą walnego zgromadzenia danej spółki.

"Co do zasady, wynagrodzenie całkowite członka organu zarządzającego będzie składało się z określonej kwotowo części stałej, stanowiącej wynagrodzenie miesięczne podstawowe, oraz części zmiennej, stanowiącej wynagrodzenie uzupełniające za rok obrotowy spółki" - napisano w opisie do projektu.

Część stała wynagrodzenia ma być uzależniona od skali działalności spółki, w szczególności wartości jej aktywów, osiąganych przychodów i wielkości zatrudnienia; z kolei część zmienna - od "poziomu realizacji celów zarządczych".

Projekt reguluje też kwestię odpraw w wysokości nie wyższej niż trzykrotność części stałej wynagrodzenia. "Pod warunkiem pełnienia (...) funkcji przez okres co najmniej dwunastu miesięcy przed rozwiązaniem umowy cywilnoprawnej" - dodano.

"Projekt odnosi się również do likwidatorów spółek, dla których wynagrodzenie będzie wynosić 1/2 wynagrodzenia zasadniczego członka organu zarządzającego, uzależnionego m.in. od wielkości spółki. W przypadku zakończenia likwidacji w założonym harmonogramie, przysługiwać będzie premia likwidacyjna na koniec procesu" - podkreślono w opisie do projektu.

Regulacja dotyczy też wynagradzania członków rad nadzorczych. "Projekt uchwały w sprawie zasad kształtowania wynagrodzeń dotyczący członków organu nadzorczego będzie określał wysokość wynagrodzenia miesięcznego w tym organie, w wysokości nie przekraczającej iloczynu podstawy wymiaru oraz mnożnika od 0,5 do 2,75, zależnie od skali działalności spółki" - podkreślono.

"Uchwała w sprawie zasad kształtowania wynagrodzeń (...) będzie mogła przewidywać podwyższenie wynagrodzenia członków organu nadzorczego do 10 proc. w stosunku do wskazanej wyżej wysokości, ze względu na funkcję pełnioną w organie nadzorczym spółki lub uczestnictwo w funkcjonującym w jego ramach komitecie" - dodano.
Grecka gospodarka jest na skraju wytrzymałości

Tak wynika z comiesięcznego raportu Federacji Przedsiębiorców i Przemysłowców (S.E.V.) w tym kraju. Organizacja dodaje, że napięcia i zamieszki z udziałem migrantów mogą negatywnie odbić się na turystyce w Grecji.

Zdaniem autorów raportu niezbędne jest jak najszybsze zakończenie pierwszej oceny greckich reform. To warunek konieczny do przywrócenia klimatu zaufania do ekonomii w Grecji i uzyskania finansowej stabilności. Potrzebna jest też konsekwentna polityka rozwojowa i zaprzestanie wprowadzania nowych podatków, które jedynie pogłębiają recesję.

Organizacja podkreśla, że zbliżające się reformy oszczędnościowe, które zakładają kolejny wzrost opodatkowania i cięcia emerytur wstrzymają konsumpcję, a wciąż obowiązujące ograniczenia w przepływie kapitału nie zachęcają do inwestycji. Istnieją też obawy, że kryzys migracyjny niekorzystnie wpłynie na obraz Grecji i zniechęci część turystów do odwiedzenia tego kraju.

W Atenach trwa kolejna tura rozmów z wierzycielami w sprawie pierwszej oceny greckich reform. Od niej będzie zależało przelanie kolejnej transzy z trzeciego programu kredytowego dla Grecji.
Ministerstwo infrastruktury chce zwiększyć opłatę paliwową

Ministerstwo infrastruktury chce zwiększyć opłatę paliwową. Jak poinformował na konferencji prasowej wiceminister resortu Jerzy Szmit, podniesienie ceny o każde 10 groszy na litrze paliwa przyniesie w ciągu 10 lat dodatkowe 20 miliardów złotych na inwestycje drogowe i kolejowe.

Polityk tłumaczył ponadto, że podnosząc opłatę o 20 groszy na litrze można by osiągnąć nawet 40 miliardów złotych. Obecnie opłata paliwowa za litr benzyny wynosi niespełna 13 groszy, a za olej napędowy prawie 29 groszy.

Wcześniej szef resortu infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk tłumaczył, że impulsem, który zmusił resort do szybkiego działania był program budowy dróg przyjęty w zeszłym roku przez rząd Ewy Kopacz. Zdecydowano się w nim na inwestycje, które rządzący oszacowali na około 200 miliardów złotych. Tymczasem - jak podkreślał minister - limit finansowy ustalono na 107 miliardów. Dlatego też powołano grupy robocze, które miały znaleźć rozwiązanie usprawniające i obniżające koszty inwestycji drogowych.

Poza podwyższeniem opłaty paliwowej, eksperci z ministerstwa infrastruktury zaproponowali ograniczenie budowy ekranów dźwiękochłonnych, przejść dla zwierząt oraz kosztów projektowania mostów, wiaduktów i kładek dla pieszych.
Biznesplan - dzięki niemu zwiększysz szanse na sukces firmy

Starania o dofinansowanie to nie jedyny powód, dla którego opłaca się tworzyć strategię biznesową. Rzetelna i konsekwentna koncepcja przedsiębiorstwa służy jego rozwojowi. Czasem może nawet dać wstępne wyobrażenie, czy zaplanowany interes ma szansę zaistnieć. Dobrze skonstruowany biznesplan pozwala uniknąć wpadek. Czym jest i dlaczego warto o nim pomyśleć?

Masz pomysł i chcesz rozkręcić biznes? Bez wątpienia napotkasz wiele przeciwności, które mogą skłonić cię do rezygnacji. Niektóre z nich można przewidzieć, by zdołać wybrnąć z trudnej sytuacji. Służy temu właśnie biznesplan. Konkretna koncepcja strategiczna, oszacowanie potencjału oraz określenie mocnych i słabych stron sprzyjają ograniczeniu ryzyka niepowodzenia, a także pozwalają ocenić opłacalność całego przedsięwzięcia.

Biznesplan wspiera efektywne zarządzanie firmą w długiej perspektywie czasu, dlatego to dobre rozwiązanie zarówno dla nowych przedsiębiorstw, jak i tych obecnych na rynku. Solidne opracowanie dokumentu pozwala w przejrzysty i rzetelny sposób zdefiniować zadania dotychczasowej i przyszłej działalności gospodarczej. Powinny się w nim znaleźć konkretne cele, a także sposoby na ich osiągnięcie. Strategia ma dać odpowiedź na kilka kluczowych pytań odnośnie planowanych rezultatów, m.in.:

Co i w jaki sposób można osiągnąć?
Czym oferowany produkt/usługa wyróżni się wśród konkurencji?
Jakie są możliwości rozwoju na rynku?
Które środki warto wykorzystać do realizacji zamiarów?
Biznesplan będzie się różnił w zależności od przeznaczenia. Inną formę przybierze na użytek przedsiębiorcy, a inaczej zostanie skonstruowany po to, by zaprezentować firmę w banku lub przed potencjalnym inwestorem. Kryteria dokumentu zmieniają się również zależnie od profilu prowadzonej działalności. Dokument wedle uznania może zostać napisany dla potrzeb wewnętrznych lub zewnętrznych.

Dlaczego warto sporządzić biznesplan?

Przygotowanie strategii biznesowej dla potrzeb zewnętrznych wiąże się zazwyczaj bezpośrednio z pozyskiwaniem finansowania bankowego, dotacji z funduszy unijnych lub z zaangażowaniem w projekt prywatnych inwestorów. W takim przypadku, biznesplan funkcjonuje jako załącznik do wniosku i pozwala wykazać rentowność firmy.

Przy konstrukcji dokumentu należy zwrócić szczególną uwagę na aspekty pieniężne, mniej na podejmowane operacje. Np. bank może na tej podstawie oszacować, czy płynność finansowa będzie wystarczająca, aby pokryć w przyszłości wszystkie raty kredytu. Niektóre instytucje udostępniają wskazówki, co składany druk powinien zawierać. Czasem nawet oferują gotowe formularze, które wystarczy tylko wypełnić.

Sporządzenie biznesplanu może być przydatne nie tylko w momencie, gdy jest on wymagany przy ubieganiu się o finansowanie. Warto go wykorzystać na własny użytek, dla tzw. potrzeb wewnętrznych firmy. W ten sposób można poinformować właścicieli lub partnerów biznesowych o postępach w firmie czy rentowności nowego przedsięwzięcia. Poza tym, przydatne jest ustalenie strategii działania, oszacowanie ryzyka projektu i restrukturyzacji prowadzonej działalności.

Postępowanie wedle przygotowanej koncepcji zapewnia dobrą organizację pracy i zwiększa szanse na powodzenie firmy. Przedsiębiorca opisuje prowadzoną działalność gospodarczą i wszystkie aspekty z tym związane (plan rozwoju, produkty i usługi, sposób wejścia na rynek, segmentacja konkurencji). W zależności od celu przygotowania dokumentu, biznesplan powinien być dostosowany do konkretnego odbiorcy.

Kim są adresaci biznesplanu?

Głównymi odbiorcami strategii firmy są organy państwowe, samorządowe oraz banki, czyli wszystkie te organizacje, które dysponują środkami na finansowanie. Następni w kolejce są prywatni inwestorzy, partnerzy biznesowi, a także inni właściciele przedsiębiorstw. Wszystkie te podmioty potrzebują wglądu do biznesplanu działalności, aby uzyskać jak najwięcej finansowych informacji na jej temat.

Dostosowanie dokumentu do konkretnego adresata wymaga postawienia akcentu na odpowiednie treści. I tak, bank przyjrzy się dostępnym rezerwom finansowym, przepływom gotówkowym i będzie szukał ewentualnych możliwości zabezpieczenia kredytu. Przy środkach unijnych istotne jest spełnienie wytycznych danego programu, a także innowacyjność.

Merytoryczna strona projektu i predyspozycje kierownictwa firmy zainteresują natomiast prywatne jednostki. Dla potencjalnego inwestora ważny jest wysoki zwrot z realizowanego przedsięwzięcia, obarczonego ryzykiem. Ogromne znaczenie będą miały racjonalne narzędzia kontroli i zaplanowane z wyprzedzeniem sposoby radzenia sobie z ewentualnymi przeciwnościami.

Czasem najważniejszym adresatem biznesplanu będą menadżerowie firmy, odpowiedzialni za wdrażanie koncepcji w życie. Strategia bywa często wyłącznie narzędziem planistyczno-kontrolnym wewnątrz przedsiębiorstwa. Dzięki temu zadania są uporządkowane, a ich jasna struktura pozwala na realizację celów i analizę osiągniętych wyników.

Biznesplan, czyli szczegółowa koncepcja działalności

Sięgnięcie po to rozwiązanie dopiero w momencie starania się o dofinansowanie, czy to w postaci kredytu, czy prywatnego funduszu, eliminuje możliwość sporządzenia wyczerpującego i przemyślanego konspektu działalności. Początkujący biznesmeni często nie zdają sobie sprawy z tego, że posiadanie profesjonalnego biznesplanu może zapewnić ich firmie sukces, także na co dzień.

Biznesplan to nic innego jak narzędzie planistyczne, za pośrednictwem którego opisuje się podstawowe cele przedsiębiorstwa oraz zakres i sposób jego działania. Powinien przedstawiać wizję i misję firmy, wyrażone poprzez działania marketingowe, reklamę, plany sprzedażowe i segmentację rynku. Koniecznym elementem jest też prognoza finansowa, wykazująca, że inwestycja jest rentowna, a poniesione nakłady uda się zwrócić w przyszłości.

Dodatkowo, długofalowy i całościowy plan działalności gospodarczej sporządza się w oparciu o kompleksową ocenę sytuacji strategicznej firmy. Umożliwia przygotowanie i przeprowadzenie przedsięwzięć, pozwala na pozyskanie środków finansowych od inwestorów i banków.

Kto może napisać plan biznesowy?

Przedsiębiorca może samodzielnie sporządzić koncepcję strategiczną dla firmy. Zna ją od podszewki i wie, w jakim kierunku powinna się rozwijać. Musi jednak jak najwcześniej przewidzieć, czy podoła takiemu zadaniu. Jeśli pojawią się poważne wątpliwości, warto pomyśleć o skorzystaniu z usług profesjonalistów.

Firma, która zajmuje się pisaniem biznesplanów, będzie potrafiła szybciej i bardziej szczegółowo dokonać wszystkich potrzebnych analiz (SWOT, 4xP, prognoza finansowa). Aby perspektywa biznesowa była rzetelna i miarodajna, powinna zostać sporządzona w oparciu o obiektywną ocenę zastanej sytuacji. Właściciel działalności nigdy nie będzie zdystansowany w takim stopniu, jak zewnętrzny zleceniobiorca.
Zobacz jak wprowadzić własną firmę do ekstraklasy biznesu
Prowadzenie własnej firmy bez wątpienia przynosi wiele satysfakcji, ale nie jest zadaniem łatwym. Wymaga wielu wyrzeczeń, absorbuje czas i pochłania energię. To niekończący się proces, nad którym ciągle trzeba pracować. Szczególnie, jeśli chce się rosnąć i rozwijać. Jeśli twoją ambicją jest wybicie się ponad przeciętność i wprowadzenie własnego biznesu na nowy, wyższy, poziom, musisz być szczególnie konsekwentny. Sprawdź o jakich zasadach i działaniach trzeba pamiętać, by awansować do branżowej ekstraklasy. Nie musisz być strategiem, ale strategię mieć musisz


Strategia to słowo, które kojarzy się z długim i trudnym procesem tworzenia niebywale skomplikowanego planu działania. Jednak wbrew pozorom, jego stworzenie nie musi być bardzo trudne. Co więcej, jeśli Twoja firma jest mała, ale masz ambicję, by stała się większa, nie unikniesz konieczności stworzenia bardziej rozbudowanego planu działania. Co powinien zawierać?

Najważniejszy jest cel, czyli kierunek, w którym działalność firmy będzie prowadzona. Może to być np. otworzenie nowego sklepu, zdobycie dużego kontrahenta lub zwiększenie liczby klientów odwiedzających stronę internetową. Musi to być zadanie, które będzie odpowiednio ambitne, ale i realnie osiągalne. Planując strategię dla swojej firmy, uwzględnij też czynniki zewnętrzne, na które nie masz żadnego wpływu. Weź pod uwagę własne zasoby i ewentualne sposoby ich zwiększenia, jeśli będzie taka potrzeba. Może to być np. pożyczka lub zatrudnienie specjalisty, który w znaczącym stopniu pomoże w rozwoju. Przyjmij też sposób w jaki potencjalny wzrost będziesz mierzyć, tak, by na końcu całego procesu móc ocenić jego realizację.

Dobre planowanie to absolutna podstawa rozwoju. O wzrost będzie trudno, jeśli nie masz przed sobą jasno postanowionego celu. I jeśli naprawdę chcesz osiągnąć sukces, to jego zdobywanie zacznij właśnie od dobrze przemyślanej i wykonalnej strategii.

Wyróżniaj się!

Porada ta brzmi banalnie, ale w praktyce to dosyć trudne zadanie. Wyróżniać się można przecież na wiele różnych sposobów. Nie mamy tu na myśli krzykliwych banerów i ryzykownych, kontrowersyjnych kampanii reklamowych. Zamiast tego, możesz pokazać swoim obecnym i potencjalnym klientom, że twoja firma ma coś, czego brakuje konkurencji. Może to być wyjątkowo skuteczna obsługa klienta, przedłużone godziny pracy, skłonność do szukania kompromisu z partnerami biznesowymi lub zwykłe częstowanie klientów kawą. Tak, takie nastawienie może być kosztowne pod każdym względem. Jednak zazwyczaj okazuje się opłacalne, szczególnie gdy klienci będą zadowoleni i wkrótce wrócą do ciebie ponownie. Wymyśl jeden, konkretny wyróżnik, który pokaże wszystkim wokół, że warto na twojej firmie polegać. I pamiętaj, że nawet największe starania pójdą na marne, jeśli produkt lub usługa nie będą najwyższej jakości...

Dbaj o wizerunek w sieci

26 milionów Polaków ma dostęp do internetu. To przekłada się na 67% całej populacji naszego kraju. Liczba ta, oczywiście, będzie szybko rosła. Młodzi ludzie nie wyobrażają sobie dziś funkcjonowania bez dostępu do tej globalnej sieci. Nawet jeśli to nie oni są grupą, na której twojej firmie zależy, pamiętaj, że to właśnie „millenialsi” są często pierwszymi przewodnikami swoich rodziców po internecie. Nie musisz być strategiem, ale strategię mieć musisz


Strategia to słowo, które kojarzy się z długim i trudnym procesem tworzenia niebywale skomplikowanego planu działania. Jednak wbrew pozorom, jego stworzenie nie musi być bardzo trudne. Co więcej, jeśli Twoja firma jest mała, ale masz ambicję, by stała się większa, nie unikniesz konieczności stworzenia bardziej rozbudowanego planu działania. Co powinien zawierać?

Najważniejszy jest cel, czyli kierunek, w którym działalność firmy będzie prowadzona. Może to być np. otworzenie nowego sklepu, zdobycie dużego kontrahenta lub zwiększenie liczby klientów odwiedzających stronę internetową. Musi to być zadanie, które będzie odpowiednio ambitne, ale i realnie osiągalne. Planując strategię dla swojej firmy, uwzględnij też czynniki zewnętrzne, na które nie masz żadnego wpływu. Weź pod uwagę własne zasoby i ewentualne sposoby ich zwiększenia, jeśli będzie taka potrzeba. Może to być np. pożyczka lub zatrudnienie specjalisty, który w znaczącym stopniu pomoże w rozwoju. Przyjmij też sposób w jaki potencjalny wzrost będziesz mierzyć, tak, by na końcu całego procesu móc ocenić jego realizację.

Dobre planowanie to absolutna podstawa rozwoju. O wzrost będzie trudno, jeśli nie masz przed sobą jasno postanowionego celu. I jeśli naprawdę chcesz osiągnąć sukces, to jego zdobywanie zacznij właśnie od dobrze przemyślanej i wykonalnej strategii.

Wyróżniaj się!

Porada ta brzmi banalnie, ale w praktyce to dosyć trudne zadanie. Wyróżniać się można przecież na wiele różnych sposobów. Nie mamy tu na myśli krzykliwych banerów i ryzykownych, kontrowersyjnych kampanii reklamowych. Zamiast tego, możesz pokazać swoim obecnym i potencjalnym klientom, że twoja firma ma coś, czego brakuje konkurencji. Może to być wyjątkowo skuteczna obsługa klienta, przedłużone godziny pracy, skłonność do szukania kompromisu z partnerami biznesowymi lub zwykłe częstowanie klientów kawą. Tak, takie nastawienie może być kosztowne pod każdym względem. Jednak zazwyczaj okazuje się opłacalne, szczególnie gdy klienci będą zadowoleni i wkrótce wrócą do ciebie ponownie. Wymyśl jeden, konkretny wyróżnik, który pokaże wszystkim wokół, że warto na twojej firmie polegać. I pamiętaj, że nawet największe starania pójdą na marne, jeśli produkt lub usługa nie będą najwyższej jakości...

Dbaj o wizerunek w sieci

26 milionów Polaków ma dostęp do internetu. To przekłada się na 67% całej populacji naszego kraju. Liczba ta, oczywiście, będzie szybko rosła. Młodzi ludzie nie wyobrażają sobie dziś funkcjonowania bez dostępu do tej globalnej sieci. Nawet jeśli to nie oni są grupą, na której twojej firmie zależy, pamiętaj, że to właśnie „millenialsi” są często pierwszymi przewodnikami swoich rodziców po internecie. Nie musisz być strategiem, ale strategię mieć musisz


Strategia to słowo, które kojarzy się z długim i trudnym procesem tworzenia niebywale skomplikowanego planu działania. Jednak wbrew pozorom, jego stworzenie nie musi być bardzo trudne. Co więcej, jeśli Twoja firma jest mała, ale masz ambicję, by stała się większa, nie unikniesz konieczności stworzenia bardziej rozbudowanego planu działania. Co powinien zawierać?

Najważniejszy jest cel, czyli kierunek, w którym działalność firmy będzie prowadzona. Może to być np. otworzenie nowego sklepu, zdobycie dużego kontrahenta lub zwiększenie liczby klientów odwiedzających stronę internetową. Musi to być zadanie, które będzie odpowiednio ambitne, ale i realnie osiągalne. Planując strategię dla swojej firmy, uwzględnij też czynniki zewnętrzne, na które nie masz żadnego wpływu. Weź pod uwagę własne zasoby i ewentualne sposoby ich zwiększenia, jeśli będzie taka potrzeba. Może to być np. pożyczka lub zatrudnienie specjalisty, który w znaczącym stopniu pomoże w rozwoju. Przyjmij też sposób w jaki potencjalny wzrost będziesz mierzyć, tak, by na końcu całego procesu móc ocenić jego realizację.

Dobre planowanie to absolutna podstawa rozwoju. O wzrost będzie trudno, jeśli nie masz przed sobą jasno postanowionego celu. I jeśli naprawdę chcesz osiągnąć sukces, to jego zdobywanie zacznij właśnie od dobrze przemyślanej i wykonalnej strategii.

Wyróżniaj się!

Porada ta brzmi banalnie, ale w praktyce to dosyć trudne zadanie. Wyróżniać się można przecież na wiele różnych sposobów. Nie mamy tu na myśli krzykliwych banerów i ryzykownych, kontrowersyjnych kampanii reklamowych. Zamiast tego, możesz pokazać swoim obecnym i potencjalnym klientom, że twoja firma ma coś, czego brakuje konkurencji. Może to być wyjątkowo skuteczna obsługa klienta, przedłużone godziny pracy, skłonność do szukania kompromisu z partnerami biznesowymi lub zwykłe częstowanie klientów kawą. Tak, takie nastawienie może być kosztowne pod każdym względem. Jednak zazwyczaj okazuje się opłacalne, szczególnie gdy klienci będą zadowoleni i wkrótce wrócą do ciebie ponownie. Wymyśl jeden, konkretny wyróżnik, który pokaże wszystkim wokół, że warto na twojej firmie polegać. I pamiętaj, że nawet największe starania pójdą na marne, jeśli produkt lub usługa nie będą najwyższej jakości...

Dbaj o wizerunek w sieci

26 milionów Polaków ma dostęp do internetu. To przekłada się na 67% całej populacji naszego kraju. Liczba ta, oczywiście, będzie szybko rosła. Młodzi ludzie nie wyobrażają sobie dziś funkcjonowania bez dostępu do tej globalnej sieci. Nawet jeśli to nie oni są grupą, na której twojej firmie zależy, pamiętaj, że to właśnie „millenialsi” są często pierwszymi przewodnikami swoich rodziców po internecie. Dbanie o wizerunek w sieci może przybierać różne formy. Absolutne minimum to posiadanie prostej, czytelnej strony internetowej. Potencjalni klienci powinni dowiedzieć się z niej wszystkich najważniejszych informacji o twojej działalności. Nie warto silić się na szczególnie skomplikowane i efektowne wykonanie. Jeśli nie masz doświadczenia w tej materii, lepiej postawić na prostotę i dostępność najważniejszych informacji.

Własna strona internetowa to dobry punkt wyjścia – od niej powinno zacząć się budowanie obecności twojej firmy w sieci. Warto zastanowić się też nad obecnością firmy na różnych portalach społecznościowych. Nie warto podążać ślepo za trendami i na siłę starać się pokazać jak bardzo „cool” jesteśmy. Jeśli zależy ci na dotarciu do dojrzalszej klienteli, media społecznościowe wcale nie muszą być najlepszym kanałem komunikacji.

Co zrobić gdy nie jesteś pewien, jak dobrze promować firmę w internecie i być bardziej widocznym? Wyjścia są dwa – edukacja lub szukanie pomocy u specjalistów z danej dziedziny. To może być najlepsza inwestycja, na jaką się zdecydujesz!

Dajcie się zauważyć!

Obecność na targach i konferencjach poświęconych branży, to wciąż dobry sposób, by zostać zauważonym przez innych. Nawet jeśli twoje produkty lub rozwiązania oferowane są bezpośrednio klientom końcowym, to targi można wykorzystać na wiele innych sposobów. To doskonała okazja na tzw. „networking” – czyli nawiązywanie nowych kontaktów, wymianę doświadczeń oraz podpatrywanie konkurencji. Z pewnością nie każda nowa relacja przekształci się w wartościowy kontakt, ale gromadzenie znajomości może przydać się w najmniej oczekiwanych momentach.

Konferencje są też doskonałą okazją, by pokazać się z jak najlepszej strony. Jeśli masz okazję, zgłoś się jako mówca, doskonale buduje to wizerunek specjalisty. Takie wystąpienia pozwalają dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, a samą firmę mogą wypozycjonować jako prawdziwego lidera w swojej dziedzinie. Pojawienie się nazwy firmy w materiałach promocyjnych takiej imprezy, to wyraźny sygnał dla potencjalnych partnerów. Nie każdy lubi publiczne wystąpienia, ale to aktywność, która z pewnością się opłaci.

Uczcie się, na to naprawdę nigdy nie jest za późno!

Nieustanne podnoszenie swoich kwalifikacji nie może odnosić się tylko do twoich pracowników. Szczególnie, gdy branża w której działasz jest dynamiczna i wymaga śledzenia najnowszych trendów. Nie pozwól, by konkurencja wyprzedziła cię, choćby o krok. Dogonienie jej, wiązać się będzie z większymi poświęceniami, niż utrzymywanie pozycji lidera.

Jeśli wydaje ci się, że o swojej dziedzinie wiesz już wszystko, to prawdopodobnie jesteś w błędzie. Jeśli sam nie masz czasu na to, by się dokształcać lub być na bieżąco ze wszystkimi trendami, to inwestuj we własną kadrę. Zatrudnianie najlepszych, ale i dawanie możliwości uczenia się swoim pracownikom to krok w dobrym kierunku. To oni mogą być zapleczem, które pomoże obrać odpowiedni kurs i osiągnąć sukces.

Zdobycie klienta to nie koniec starań o niego

O tym, jak ważny w biznesie jest klient i jak o niego dbać, napisano setki książek i tysiące artykułów. To nie przypadek, że trosce o niego poświęca się tak wiele uwagi. Zdobycie kontrahenta to jedno, ale utrzymanie go i sprawienie, by do Was powrócił, to dwie zupełnie inne rzeczy. Nie ma tutaj znaczenia to, czy jesteś właścicielem kawiarni czy firmy usługowej. Klient powinien być traktowany jak ważny partner, bez względu na wszystko. Warto zadbać o to, by odbiorca twoich produktów lub usług czuł się ważny. Raz „upolowanego” klienta trzeba u siebie zatrzymać.

Konsekwentne zwiększanie bazy odbiorców twoich produktów lub usług powinno być jednym z celów strategicznych firmy. Pamiętaj jednak o tym, by wraz ze wzrostem liczby nowych odbiorców, nie obniżyć jakości obsługi. Wzrost nie może obyć się kosztem jakości, a w ostatecznym rachunku to właśnie ona decyduje o końcowym sukcesie. Potencjalnego klienta nie obchodzi przecież, że wasza firma otrzymuje więcej zamówień niż zwykle. Z jego punktu widzenia najważniejsze jest zaspokojenie jego potrzeb. Takie podejście będą mieli wszyscy nabywcy i użytkownicy. Problem radzenia sobie z ich rosnącą liczbą to twoje zadanie!

Narzędzia do budowania sukcesu

Jeśli chcesz być dużym, ważnym graczem na rynku – już teraz myśl tak jak oni. Zrób rewizję dotychczasowo używanych narzędzi, tak aby dostosować je do nowej sytuacji. Udoskonalone rozwiązania powinny być łatwe w skalowaniu, tak by bez problemu dało się je zastosować w nowych realiach. Jeśli więc korzystasz z darmowego programu służącego do księgowości lub obsługi klientów, już teraz sprawdź jakie możliwości oferuje jego rozszerzona, płatna wersja. Potrzebujesz przypływu gotówki na rozwój? Poszukaj najlepszego konta bankowego, które nie ma ukrytych opłat. Być może wraz z rozwojem firmy, będzie trzeba poszukać nowych pracowników, co także wiąże się z pewnymi zmianami. Zwróć uwagę na optymalizację kosztów. Przejrzyj umowę z operatorem telefonii komórkowej i poszukaj oferty bardziej odpowiadającej twoim wymaganiom. Zmienić można naprawdę wiele!

Najważniejsze jest nastawienie

Jeśli naprawdę chcesz pomóc swojej firmie awansować ligę wyżej, pamiętaj, że najważniejsze jest odpowiednie nastawienie i planowanie. Zmiany zacznij wprowadzać powoli, ale systematycznie. Nie bój się szukać pomocy na zewnątrz. Warto być otwartym na nowe rozwiązania i dać sobie szansę. Trzymamy kciuki!
Sprzedaż traktorów w Polsce. Tylko Ursus może pochwalić się wzrostem

Pierwszych dwóch miesięcy tego roku zdecydowana większość sprzedawców traktorów nie może zaliczyć do udanych. Liczba sprzedanych maszyn spadła bowiem o 27 proc. do 1040 sztuk z 1424 rok wcześniej - wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Spośród dziesięciu największych firm w kraju jedynie Ursus zanotował wzrost sprzedaży od stycznia do lutego i to aż o 52 proc. do 76 sztuk z 50 przed rokiem. Najmniejsze spadki zanotował fiński producent traktorów Valtra, który sprzedał 44 maszyny tracąc 6,4 proc. Największy spadek, bo niemal 47 proc. dotknął producenta ciągników John Deere, firma ta sprzedała w styczniu i lutym tego roku 111 traktorów. Rok wcześniej było to aż 209.
Euro ostatni raz było tak tanie pod koniec grudnia

W piątek euro kosztowało nawet 4,22 zł. Oznacza to, że europejska waluta jest najtańsza od 29 grudnia 2015 roku. Równie dobrze złoty radzi sobie w stosunku do takich walut jak dolar amerykański czy frank szwajcarski.

Euro tanieje od drugiej połowy stycznia. W tym czasie spadek przekroczył 25 groszy, a procentowo europejska waluta potaniała o 6,4 procent. Złoty zyskał nie tylko do euro, ale także do dolara oraz franka szwajcarskiego. Za amerykańską walutę płacimy w piątek 3,72 zł, czyli najmniej od połowy października ubiegłego roku. Tylko w marcu dolar potaniał o 27 groszy. W przypadku franka, jego cena spada od 20 stycznia, czyli tak, jak ma to miejsce w przypadku euro. Szwajcarska waluta kosztuje 3,86 zł.

Spadek cen zagranicznych walut nie jest zasługą czynników krajowych, lecz wydarzeń na globalnym rynku finansowym. Kluczowym wydarzeniem w tym tygodniu było wystąpienie szefowej Fed, która powiedziała, że bank centralny nie będzie się spieszył z podwyżkami stóp procentowych w USA. Według niej, obecna sytuacja w globalnej gospodarce jest trudniejsza, niż w grudniu ubiegłego roku. Warto pamiętać, że Fed niedawno obciął prognozy dotyczące podwyżki stóp procentowych w USA z czterech do dwóch w tym roku. Czynniki, pod którym będzie podlegał złoty w kolejnych dniach, nie zmienią się. - Dla złotego piątek będzie upływał pod wpływem wydarzeń na rynkach globalnych. Pomimo lepszych danych z Chin na otwarciu w Europie widać sporą awersję na ryzyko, co rodzi pewne ryzyko osłabienia złotego. W drugiej części dnia decydujący wpływ mieć będą dane z USA - komentuje Przemysław Kwiecień, analityk XTB.

Rano poznaliśmy nastroje chińskich przedsiębiorców z sektora przemysłowego. Opublikowana wartość indeksu PMI w marcu to 49,7 pkt., wobec prognozowanych 48,3 pkt. Analogiczny wskaźnik publikowany przez Chińską Federację Logistyki i Zaopatrzenia wyniósł 50,2 pkt.

O 14:30 amerykański Departament Pracy poda dane z rynku pracy. Rynek spodziewa się, że stopa bezrobocia pozostanie na poziomie 4,9 procent, a zamiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniesie 205 tys., wobec 230 tys. miesiąc wcześniej.
NBP wyemituje srebrną 5-złotówkę poświęconą Legii Warszawa

Srebrna moneta kolekcjonerska o nominale 5 zł upamiętniająca klub Legii Warszawa pojawi się w obiegu już w poniedziałek 4 kwietnia - poinformował NBP. W ten sposób Narodowy Bank Polski, jak zaznacza, chce upamiętnić ten warszawski klub o bogatej historii w setną rocznicę jego powstania.

Moneta trafi do sprzedaży w poniedziałek 4 kwietnia. Dla kolekcjonerów przygotowano do 20 tys. sztuk - dostępnych w sklepie internetowym Kolekcjoner oraz w oddziałach okręgowych NBP w cenie 80 zł - poinformował w piątkowym komunikacie NBP.

"Drużynę sportową Legia założyli w kwietniu 1916 roku żołnierze Legionów Polskich Piłsudskiego, którzy walczyli podczas I wojny światowej na froncie wschodnim (Wołyń). Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Legia odrodziła się w Warszawie. Tam trafili żołnierze z drużyny i z tym miastem jest związana do dziś. Wizerunek monety zaprojektował Grzegorz Pfeifer. Na jej rewersie ukazany jest herb klubu oraz postać jednego ze współzałożycieli i pomysłodawcy nazwy, Stanisława Mielecha - żołnierza, doktora praw, publicysty, a także piłkarza i społecznika. Awers przedstawia wizerunek piłki nożnej" - podkreślono w komunikacie NBP.

Kolejna emisja wartości kolekcjonerskich planowana jest na 12 kwietnia - do obiegu zostanie wprowadzony banknot kolekcjonerski "1050. rocznica chrztu Polski". 18 kwietnia NBP wyemituje monetę okolicznościową "Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira Skrzypka" - poinformował NBP.
Premier: w II półroczu decyzja o stawce VAT

W drugim półroczu rząd zdecyduje czy obniżyć podstawową stawkę VAT - 23 procent. Podwyższono ją z 22 procent za poprzednich rządów.

W rozmowie z TVP Info, Polsatem i portalem 300Polityka premier Beata Szydło zapowiedziała, że obecna stawka na pewno nie zostanie podwyższona. O tym czy zostanie obniżona zdecyduje w połowie roku. Będzie to zależało od tego czy zwiększą się wpływy z podatków, a rządowe ustawy okażą się skuteczne. Szydło dodała, że sama byłaby za powrotem do stawki 22 procent VAT, jeśli budżet na to pozwoli.

Premier poinformowała też, że będzie chciała, aby kwota wolna od podatku była podwyższona od przyszłego roku, jednak raczej nie do 8 tysięcy od razu. Szefowa rządu mówiła, że w obecnej sytuacji budżetowej, rząd rozważa czy najpierw wprowadzić niższą kwotę dla ludzi o najniższych dochodach, czy też etapami, w dłuższym czasie dochodzić do zwiększenia kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł. Beata Szydło zapewniła też, że minister finansów Paweł Szałamacha cieszy się na razie jej pełnym zaufaniem.
Wzrost PKB w USA wyższy niż zakładano
Wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych wyniósł w czwartym kwartale 2015 roku 1 procent (dane publikowane w skali roku). Taką informacje podało w piątek Biuro Analiz Ekonomicznych USA. To lepszy wynik gospodarki amerykańskiej, niż spodziewali się inwestorzy, ale nadal słabszy w stosunku do prognoz banku centralnego.

Inwestorzy spodziewali się wzrostu o 0,4 procent. Amerykanie podają kwartale dane dotyczące wzrostu PKB w ujęciu annualizowanym. Oznacza to, że wskaźnik przeliczany jest na wartość rocznego wzrostu, przy założeniu utrzymania tego samego tempa rozwoju gospodarki w pozostałej części roku.

Piątkowa publikacja jest odczytem zrewidowanym za czwarty kwartał. 29 stycznia poznaliśmy odczyt wstępny, według którego wzrost wyniósł 0,7 procent. Przed nami jeszcze odczyt finalny PKB za czwarty kwartał ubiegłego roku, który pojawi się 25 marca.

Patrząc na aktualne dane z amerykańskiej gospodarki, widać, że odbiegają one nieco od prognoz Fedu, który szacował, że w 2015 roku PKB USA urośnie o 2-2,2 procent. W 2016 roku bank centralny przewiduje, że PKB wzrośnie o 2-2,7 procent.

Poziom wzrostu gospodarczego jest jednym trzech kluczowych wskaźników branych pod uwagę przez Fed przy podejmowaniu decyzji dotyczących stóp procentowych. Ważne są również odczyty dotyczące stopy bezrobocia oraz inflacji.

Pierwsza podwyżka jest już za nami. Fed podniósł stopy procentowe w grudniu, pierwszy raz od 2006 roku. Kolejna zmiana mogła się pojawić już w marcu, jednak ze względu na niepokoje związane z globalnym spowolnieniem gospodarczym rynek nie spodziewa się, że na kolejnym posiedzeniu Fed pozostawi stopy bez zmian.

To nie wszystkie dane, jakie opublikowano w piątek za Oceanem. Poznaliśmy również wskaźnik PCE Core, obrazujący średni wzrost cen krajowych dóbr konsumpcyjnych z wyłączeniem energii oraz żywności. W czwartym kwartale urosły one o 1,3 procent.

Biuro Analiz Ekonomiczny o 16.00 poda również informacje dotyczące wydatków i dochodów Amerykanów. Inwestorzy oczekują, że w stosunku do grudnia wydatki mieszkańców USA wzrosną o 0,3 procent, a dochody będą wyższe o 0,4 procent.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Czy kurs EURO umocni się do 4,50?

Tak
Tak
100% [1 głos]

Nie
Nie
0% [0 głosów]

Ogółem głosów: 1
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 13.03.16
Advertisement
Wygenerowano w sekund: 0.13